ost west DE

Wschód vs Zachód Niemiec – która strona Niemiec jest atrakcyjniejsza?

W tym wpisie chciałabym obalić kilka stereotypów dotyczących dwóch różnych części Niemiec. Wschód i Zachód. Stare DDR-y i nowoczesne RFN. Jak by nie nazwać – to przez długi czas obie połówki tego samego kraju przedstawiane były niczym Ying i Yang – czyli dwa przeciwstawne sobie byty tworzące jedną całość.

Jednak sporo wody już upłynęło w Renie i sporo czasu minęło od zjednoczenia Niemiec (1990). Pewne kiedyś wyraźne różnice powoli się zacierają i żyje się już tu zupełnie inaczej niż przed 30 laty. Niestety stereotypy z tamtych lat twardo weszły do obiegu i wciąż jeszcze żywo funkcjonują w opinii publicznej, choć często nie mają już nic wspólnego z rzeczywistością.

Ponieważ 5 lat mieszkałam na Zachodzie, a teraz już od 4 lat mieszkam na Wschodzie, stwierdziłam, że mam dobre podstawy, aby zrobić takie zestawienie i wskazać Wam największe wady i zalety tych części i trochę opowiedzieć Wam o moich własnych obserwacjach i przemyśleniach. Weźcie pod uwagę, że wszystko jest w dużych uogólnieniach, ale chciałam wyłuskać najbardziej widoczne różnice. Więc jeśli piszę, że np. mieszkania na Zachodzie są drogie nie znaczy że Wy nie możecie mieć/znaleźć tanio, itd.

Więc jeśli wciąż stoisz przed wyborem Wschód vs Zachód Niemiec, gdzie CI będzie lepiej, to zapraszam do lektury.

 

Trochę historii i geografii

Chyba nie obędzie się tu bez ogólnego zarysowania kontekstu tych różnic, bo o ile starsi czytelnicy pewnie wiedzą z własnych wspomnień, tak chyba młodsze pokolenie niekoniecznie wie co się działo dokładnie u naszych zachodnich sąsiadów po wojnie. 

Po II wojnie światowej Niemcy zostali podzieleni na dwie części: Republikę Federalną Niemiec (RFN) i Niemiecką Republikę Demokratyczną (NRD). Podział ten wynikał z porozumienia między Związkiem Radzieckim, Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i Francją, które uzgodniły podział Niemiec na strefy wpływów.

Strefy te zostały później przekształcone w dwa odrębne państwa: RFN powstała 23 maja 1949 roku z ziem należących do strefy wpływów Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji, natomiast NRD powstała 7 października 1949 roku z ziem należących do strefy wpływów Związku Radzieckiego.

Do RFN po II wojnie światowej należało 10 landów:

  1. Badenia-Wirtembergia (Baden-Württemberg)
  2. Bawaria (Bayern)
  3. Brema (Bremen)
  4. Hamburg
  5. Hesja (Hessen)
  6. Dolna Saksonia (Niedersachsen)
  7. Nadrenia Północna-Westfalia (Nordrhein-Westfalen)
  8. Nadrenia-Palatynat (Rheinland-Pfalz)
  9. Saara (Saarland)
  10. Szlezwik-Holsztyn (Schleswig-Holstein)

Z kolei do NRD należały:

  1. Brandenburgia (Brandenburg)
  2. Meklemburgia (Mecklenburg)
  3. Saksonia-Anhalt (Sachsen-Anhalt)
  4. Saksonia (Sachsen)
  5. Turyngia (Thüringen)
  6. Berlin (podzielony na Wschodni i Zachodni Berlin)
  7. Brandenburgia (Brandenburg)
  8. Poczdam (Potsdam)
  9. Neubrandenburg
  10. Rostock
  11. Schwerin
  12. Erfurt
  13. Halle
  14. Lipsk
Przebieg linii podziału między NRD a RFN przed zjednoczeniem Niemiec. Wschód vs Zachód Niemiec Grafika własna
Mapa pokazująca pokazująca podział na RFN i NRD

Po zjednoczeniu Niemiec doszło do zmian, czasami wytyczenia nowych granic dla landów, czasami ich scaleń, dlatego nie dziwcie się, że niektórych landów nie znacie.

Podział Niemiec wpłynął na całe społeczeństwo niemieckie, a życie we wschodniej i zachodniej części kraju znacznie się różniło w latach po wojnie. Na przykład, w NRD wprowadzono plan gospodarczy oparty na kolektywnej własności państwa, który doprowadził do zniszczenia wielu prywatnych przedsiębiorstw. W RFN z kolei nastąpił szybki rozwój gospodarczy, a gospodarka opierała się na prywatnych przedsiębiorstwach.

Podział Niemiec miał też konsekwencje w polityce międzynarodowej, a Niemcy stali się kluczowym graczem w podziale świata na bloki wschodni i zachodni w czasie zimnej wojny.

Ostatecznie, podział Niemiec zakończył się zjednoczeniem Niemiec 3 października 1990 roku. Niestety mentalność ludzi po ponad 40 latach uległa zmianie, jak i jak na dłoni widoczne są różnice trwania przez ponad 40 lat komunizmu na Wschodzie a kapitalizmu na Zachodzie. I mimo upywu kolejnych ponad 30 lat od ponownego zjednoczenia wciąż jeszcze widoczne i odczuwalne są różnice.

Niemcy Wschodnie

Ogólnie rzecz biorąc na temat wschodnich Niemiec panuje wiele krzywdzących stereotypów mających swoje korzenie jeszcze w czasach po upadku muru berlińskiego. Nieraz rozmawiając z  rodowitymi Niemcami z Zachodu słyszałam od nich, że na Wschodzie to nie ma pracy, nie ma mieszkań, no po prostu nic nie ma… Zresztą podobne opinie nieraz mogłam usłyszeć i na temat Polski i zobaczyć oczy wielkie jak 5 złotych ze zdziwienia, gdy usłyszeli, że np. moja babcia ma w domu komputer i korzysta z internetu, bo byli przekonani, że taka technika w Polsce to chyba tylko na jakiś technicznych uczelniach. Ale do rzeczy…

Faktycznie był moment w historii, chwilę po upadku muru berlińskiego, że upadała tu większość zakładów (kierowanych państwowo) i zapanowało duże bezrobocie, a całe rzesze ludzi ruszyły za wolnością i lepszym życiem na Zachód. Ci którzy nie mogli sobie na to pozwolić pozostali.

Jednak czas i wpompowane pieniądze “wyrównujące różnice” zrobiły przez te lata swoje i teraz twierdzenie, że na Wschodzie nie ma pracy ani nic innego jest totalnym błędem i powtarzanym bez zastanowienia stereotypem.

Mentalność OSTDEUTSCHE

Mentalność ludzi ze wschodnich Niemiec, zwanych również “Ostdeutschen” (czyli “wschodnioniemieckich”), została ukształtowana przez wiele czynników, w tym przez historię, kulturę, politykę i gospodarkę.

W okresie istnienia Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD) ludzie ze wschodnich Niemiec doświadczyli innej rzeczywistości niż ich rodacy z zachodnich Niemiec. W NRD, ludzie mieli mniejszą wolność i większą kontrolę ze strony państwa, a także mniej dostępnych dóbr materialnych i luksusów. Wiele osób wyróżniających się w dziedzinie nauki, sztuki, sportu czy innych dziedzinach, zmuszonych było do wyjazdu na zachód, co stało się przyczyną utraty licznych utalentowanych jednostek dla wschodnioniemieckiej gospodarki. Wiele ludzi potajemnie też uciekało do Zachodnich Niemiec, co było bardzo ryzykowne. Często całe rodziny zostały podzielone i nie miały ze sobą kontaktu latami.

Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku, ludzie ze wschodnich Niemiec doświadczyli dalszych zmian, w tym procesu transformacji gospodarczej i społecznej. Wiele zakładów pracy upadło, co wpłynęło na poziom bezrobocia, a w związku z tym na poziom życia. Wielu ludzi odczuło też niepewność związaną z przemianami, trudnościami w dostosowaniu się do nowych warunków, a także brakiem poczucia wspólnoty i tożsamości.

Tak między nami mówiąc, sama jestem zdania, że chwilę po zjednoczeniu Niemiec wyjechało sporo “inteligencji” i dobrze radzących sobie w życiu ludzi, a na miejscu pozostali Ci, którzy radzą sobie gorzej i najchętniej pobierają zasiłki socjalne nie dając nic od siebie (takie wyniki moich obserwacji innych rodziców dzieci w przedszkolu i szkole moich dzieci i tego co na codzień widzę w sklepach i na ulicy). Niestety ilość asocjalnych jednostek na wschodzie przebija o kilka poziomów zachodnie Niemcy, co widać na codzień na ulicach.

Zalety życia we wschodnich Niemczech

Teraz zastanówmy się nad zaletami mieszkania w Niemczech wschodnich.

Z pewnością dla wielu Polaków okaże się to nieduża odległość do Polski. Mieszkam 250 km od granicy – szybki wypad na zakupy lub załatwienie czegoś w kraju potrzebuję jednego dnia. Mieszkając w Hesji miałam 650 km i wypad do urzędnu aby złożyć wniosek np. na nowy dowód osobisty stanowił już większe wyzwanie logistyczne.

Także dla tych, którzy często, np. co weekend zjeżdzają do kraju do rodziny zamieszkanie we wschodnich Niemczech przełoży się za dużą oszczędność zarówno czasu jak i pieniędzy wydanych na paliwo.

Kolejnym atutem Wschodu jest dostępność mieszkań i ich korzystniejsze ceny. Fakt, że kryzys wywołany pandemią i wybuchem wojny w Ukrainie wpłynął na podniesienie się cen za ogrzewanie i prąd,  jednak wciąż mieszkania na wschodzie są praktycznie połowę tańsze. Mówię tu głównie o przeciętnych, średniej wielkości miastach, bo mi zaraz ktoś napisze, że w Berlinie jest taka sama masakra jak i na Zachodzie. No i będzie miał racę. Akurat Berlin można pod każdym względem oprócz położenia zaliczyć do Zachodu 😉

Jedak musicie spodziewać się tych mieszkań najczęściej w blokach z wielkiej płyty lub w kamienicach. Taki typ zabudowy zdominował tutejsze budownictwo przez ostatnie parędziesiąt lat i z tego na dzień dzisiejszy nadal się korzysta. Dlatego dużo ciężej znaleźć tutaj mieszkania w nowych domach, albo są one dużo droższe. Można powiedzieć nawet, że mało nowych mieszkań jest budowanych, raczej częściej można zobaczyć, że nieużywane bloki są wyburzane.

Kolejnym plusem jest mniejsza gęstość zaludnienia i spokojniejsze tempo życia. Na pewno przełoży się to na mniejsze problemy ze znalezieniem miejsca parkingowego w centrum miasta czy mniejszy tłok w galeriach handlowych.

Kolejnym plusem, przynajmniej z mojego punktu widzenia, jest dużo mniejsza ilość obcokrajowców. Poprzez to mamy możliwość częściej porozmawiać z rodowitymi niemcami, a poprzez to też rozwijać swoje umiętności językowe. Nie to, żeby inne nacje słabiej mówiły po niemiecku, szczególnie w drugim czy kolejnym pokoleniu, ale jednak typowy akcent czy słownictwo lepiej osłuchać sobie wśród rodzimych niemców, zamiast od mieszanki różnych narodowości na różnym poziomie językowym.

Częstym argumentem wytaczanym przeciw wschodnim landom jest to, że jest tutaj wysokie bezrobocie i mało miejsc pracy. Zapewne trafią się rejony, gdzie rządzi rolnictwo i brakuje przemysłu, ale w okolicach większych miast jest mnóstwo firm produkcyjnych czy logistycznych i wciąż widać, jak rozbudowują się obszary przemysłowe lub zakładane są nowe. Wiele nowych inwestycji podejmowana jest tutaj, bo na Zachodzie po prostu zaczyna brakować miejsca oraz rąk do pracy przez co koszta są wielokrotnie wyższe. Jeśli jest się mobilnym i problemu nie stanowi dojeżdżanie 20 km do pracy, to ofert pracy jest naprawdę sporo, a stawki wcale nie ustępują tym zachodnim, wręcz czasami można się mile zaskoczyć.

I jeszcze jedna subiektywna uwaga – niemcy ze wschodu w dużo większym stopniu przypominają w pewnych zachowaniach nas, polaków. Tutaj zdecydowanie bardziej popularne jest na przykład robienie słoików czy zapasów na zimę, jesienią można spotkać w lesie mnóstwo ludzi zbierających grzyby, a niektóre panie w urzędach siedzą tak samo nadąsane jak w polskim ZUSie czy na poczcie. Podobnie jak w Polsce odczuwalna jest niechęć do obcokrajowców, a stan wielu dróg lokalnych przypomina ser szwajcarski. Ja po kilku latach spędzonych na Zachodzie poczułam się tutaj prawie jak w domu. Jakbym jedną nogą stała w Polsce a drugą w Niemczech.

Z sąsiadami Niemcami często przygotowujemy różne specjalności na zimę:

Podsumowując zalety życia na wschodzie Niemiec:

  • Niższe koszty życia, w tym niższe ceny nieruchomości
  • Mniej zaludnione obszary i spokojniejszy styl życia
  • Podobne zarobki na tych samych stanowiskach
  • Jest tu trochę jak w Polsce
  • Rozwój przemysłu i technologii w niektórych miastach wschodnich

Wady życia we wschodnich Niemczech

Pierwsze, co się najbardziej rzuca w oczy, szczególnie tym osobom co już dłużej przebywały w Niemczech zachodzących jest zdecydowanie niższa atrakcyjność wizualna otoczenia, przynajmniej w kwestii infrastruktury. Mamy tu zdecydowanie mniej nowoczesnych obiektów, za to całe mnóstwo odświeżonych kamienic. Czasami w centrum miasta potrafią straszyć pustostany lub całe ich ciągi, piękne lecz opuszczone i zaniedbane obiekty popadają w ruinę, jak na przykład kamienica z poniższego zdjęcia.

Kamienica Reichenbach
Przepiękna kamienica szukająca nowego właściciela (Reichenbach)

Mało jest nowoczesnych obiektów rozrywkowych, w muzeach czy atrakcjach turystycznych króluje niestety tradycyjny przekaz i media. Muzea pokroju Muzeum Techniki w Speyer czy Sinnsheim niestety tu nie znajdziecie,  ze świecą trzeba szukać miejsc z efektem „WOW”. Atrakcji turystycznych czy ciekawych miejsc na wypad z rodziną jest niestety znacznie, ZNACZNIE mniej niż na zachodzie i chyba to jest ten minus, który smuci mnie najbardziej.

Kolejnym minusem, choć to nie są twarde fakty, a moje subiektywne odczucia, to to, że spora ilość mieszkających tu rodowitych Niemców to totalne asocjale i niedostosowane do życia jednostki. Mówiąc po polsku – dużo tu niemieckiej patologii. W dodatku ci ludzie z reguły są najgorzej nastawieni do obcokrajowców, a jak jeszcze imigrantowi dzieje się lepiej niż im, to już jest totalna niechęć.

Kolejnym minusem dla nas Polaków, jako obcokrajowców jest to, że na Wschodzie jest znacznie mniej obcokrajowców, przez co szybko się wyróżniamy i nie możemy się wtopić w tłum jak na Zachodzie. Wydaje mi się, że jesteśmy poprzez to bardziej obserwowani przez tutejsze społeczeństwo.

  • Mniejsza liczba miejsc pracy w porównaniu z regionem zachodnim
  • Starsza infrastruktura i mniejsza liczba udogodnień dla mieszkańców
  • Mniejsza różnorodność kulturowa i mniejsza liczba międzynarodowych imigrantów
  • Niektóre obszary są nadal zdominowane przez kulturę dawnej NRD, co może wprowadzać pewne trudności dla nowych mieszkańców

Zalety życia w zachodnich Niemczech

Życie na wysokim, europejskim poziomie, które widać na ulicach – zarówno po domach, autach poruszających się po ulicach, jak i możliwościach spędzenia wolnego czasu. Po prostu widać, że mieszkający tu ludzie mają kasę. Oczywiście nie wszyscy są równie bogaci, ale społeczeństwo jest tu znacznie zamożniejsze niż na Wschodzie.

Także typ tej starszej zabudowy różni się od wschodniej części kraju. Bo tu króluje mur pruski, który znajdziecie na poniższych zdjęciach. Domy w starszych częściach miasta z reguły są małe, czasami tak krzywe, że człowiek się zastanawia jakim cudem one stoją już czasami od kilku setek lat. I taki jest ich urok. A zarazem i różnica do wschodu, gdzie królują wysokie kamienice. Oczywiście zaraz obok tych urokliwych domów z muru pruskiego mamy na Zachodzie całą masę nowoczesnych domów i budynków, powstają nowe osiedla pełne nowoczesnych willi i bungalow.
Ale pokaż mi stare miasto a powiem Ci z której części Niemiec jesteś 🙂

Kolejnym argumentem za Zachodem jest często powtarzane stwierdzenie, że jest tu więcej pracy. Faktycznie porównując ilość miejsc pracy to jest ich zdecydowanie więcej, ale jednocześnie mamy także większą rywalizację o te miejsca pracy, bo gęstość zaludnienia też jest znacznie wyższa niż na wschodzie.

Ale tak dla nauocznienia tych różnic wrzutka z internetowej giełdy pracy indeed.de. Wiem, że bardzo uogólnione, ale na szybko zestawiłam miasto ze Wschodu – Zwickau i zachodu – Darmstadt. I w promieniu 25 km i ogłoszeń nie starszych niż 14 dni dla Zwickau było niecałe 2 tysiące a dla Darmstadt już prawie 5 tysięcy. 

Atrakcyjność okolicy. Jak już wspomniałam omawiając wschodnią część Niemiec, to zachód wypada wiele bardziej interesująco pod względem turystycznym, możliwościami spędzenia czasu wolnego, uprawiania sportu. Miejsc do ciekawego spędzenia czasu z rodziną i przyjaciółmi.

Jeśli wyjeżdżasz sam do Niemiec, to w Niemczech zachodnich pewnie szybciej poznasz naszych rodaków i znajdziesz sobie znajomych bo jest tam nas, polaków dużo więcej niż na wschodzie. Mogłabym dać sobie rękę obciąć, że wchodząc  do zatłoczonego supermarketu trafisz na innego polaka. Jest nas tam mnóstwo. Czy to plus? Dla kogoś ze słabym językiem tak, bo dobrze jest móc z kimś porozmawiać będąc na obczyźnie, dla samej poprawy zdrowia psychicznego. Zresztą nie wierzę w mit “jeśli polak za granicą ci nie zaszkodził, to już Ci pomógł”. Raczej mam pozytywne i neutralne doświadczenia w temacie znajomości z rodakami za granicą.

Podsumowując:

  • Wysokie standardy życia i silna gospodarka, co oznacza większą liczbę miejsc pracy
  • Nowoczesna infrastruktura i wysoki poziom usług publicznych
  • Duża różnorodność kulturowa i międzynarodowa społeczność
  • Liczne atrakcje turystyczne i rozwinięta infrastruktura turystyczna
  • Większe możliwości kontaktu z rodakami w przypadku niewystarczającej znajomości języka niemieckiego

Wady życia w zachodnich Niemczech

Najczęściej wymienianą wadą życia na Zachodzie są ceny wynajmu mieszkań i ich dostępność. Niestety problem ten się z roku na rok pogłębia. Castingi na mieszkania to chleb powszedni, nawet na mało atrakcyjne lokale jest zawsze mnóstwo chętnych, jeszcze jak do tego dojdzie atrakcyjna cena to musimy się liczyć często z dziesiątkami innych chętnych osób na dane mieszkanie. Chyba najłatwiejszym sposobem jest dostanie mieszkania po znajomości po kimś znajomym, kto je opuscza przed czasem i jeszcze nas poleci właścicelowi mieszkania, ale jak często trafiają się takie okazje? Ludzie szukają atrakcyjniejszych/większych/tańszych mieszkań czasami przez wiele miesięcy.

Ceny niestety też z roku na rok przebijają kolejne granice. Kryzys podbił dodatkowo ceny ogrzewania i prądu, więc teraz z budżetem poniżej 1000 € czasami nawet nie ma co szukać. Wiadomo, że na wsiach i w okolicach z dala od większych ośrodków przemysłowych można znaleźć tańsze mieszkania, ale wtedy dochodzi czas i wyższe koszty dojazdów. Jeszcze 6 lat temu za 3-pokojowe mieszkanie w 7-piętrowym bloku płaciliśmy ponad 700 € Warmmiete plus ponad 50 € za prąd. Teraz spodziewam się, że za to samo mieszkanie musielibyśmy zapłacić 1000 € Warm i ponad 100 € za prąd.

Przypomnę przy okazji: im wyższe Kaltmiete tym wyższa też będzie wymagana kaucja za mieszkanie, co też stanowi kolejną barierę w wynajęciu mieszkania – np. przy 800 € Kaltmiete musisz mieć gotowe do zamrożenia 2400 € na czas trwania wynajmu i jeszcze kilka tygodni po wyprowadzce (kaucja jest zwracana po zdaniu mieszkania i stwierdzeniu braku usterek i innych szkód wyrządzonych przez najmującego).

Następną rzeczą, która się bardzo rzuca w oczy to ilość obcokrajowców. Ogólnie im większe miasto tym więcej obcokrajowców i tyczy się to całych Niemiec, ale na poziomie miasteczek i mniejszych miast, to w porównaniu Wschód – Zachód, Zachód bije na głowę część wschodnią. Klasy szkolne składające się z ponad połowy imigrantów, większa część klientów w sklepach już na oko pochodzi z innych krajów sądząc po kolorze skóry, obcokrajowca spotkasz praktycznie rzecz biorąc na każdym kroku. Z jednej strony jest to fajne, bo ma się do czynienia z ludźmi z różnych kultur, co pomaga szerzej spojrzeć na świat, z drugiej strony  bardzo zaciera się na zachodzie kultura niemiecka. Szczerze mówiąc dopiero na wschodzie udało mi się bardziej zapoznać z niemiecką kulturą, typowymi zachowaniami i stereotypowym „Niemcem”.

Na Zachodzie zdarzają się też miasta lub dzielnice bardzo zdominowane przez jedną narodowość albo religię. Czasami ma się wrażenie, że się trafiło do jakiejś enklawy. Może to prowadzić do dyskomfortu, szczególnie jeśli np. wierzący katolik zamieszka w dzielnicy opanowanej przez muzułmanów. Jednak mieszkając między niemcami ten dysonans poznawczy jest mniej odczuwalny, bo nasze zwyczaje są zbliżone. 

Przez wysoką gęstość zaludnienia mamy też moim zdaniem dużo większą konkurencję, we wspomianych wcześniej poszukiwaniach mieszkania, musimy się też lepiej wykazać w pracy. Jest tłoczniej w sklepach i na ulicach. Jest problem z miejscami w przedszkolach i żłobkach oraz szkołach, nie wspominając o miejscach parkingowych. Ta wysoka gęstość zaludnienia generuje hałas, napięcia między ludźmi i stres.

Ostatnie ale dla wielu istotne: dużo dalej do Polski niż ze wschodu.

Podsumowując:

  • Wysokie koszty życia, w tym wyższe ceny nieruchomości
  • Szybsze tempo życia i stres związany z większą liczbą ludzi i ruchem
  • Zanieczyszczenie powietrza i hałas w niektórych miastach
  • Niektóre obszary mogą być zdominowane przez jedną kulturę, co może być nieprzyjemne dla osób z różnych obszarów kulturowych
  • Czynniki stresogenne ze względu na dużą liczbę ludności

Podsumowanie

Postaram się tak w kilku zdaniach:

Jeśli wyjeżdżasz pierwszy raz to na pewno łatwiej będzie Ci wystartować na wschodzie Niemiec. Zarobisz tyle ile na Zachodzie, ale wydasz mniej na mieszkanie, które w ogóle będziesz w stanie szybko znaleźć. Bliżej do Polski, co też pozwoli zaoszczędzić trochę grosza.

Jeśli jednak jesteś gotowy językowo i finansowo na sprostowanie wyzwaniom Zachodu i jednak ciągnie Cię do życia w atrakcyjnym, multikulturalnym miejscu ruszaj na Zachód.

Osobiście, gdybym miała znów startować od zera w Niemczech to wybrałabym wschodnią stronę. Tym bardziej, że w przeciągu tych prawie 10 lat zrobiło się znacznie trudniej. 

Zobacz inne posty na temat życia w Niemczech:

Uznanie ojcostwa w Niemczech

Chciałabym tutaj przybliżyć wam temat uznania ojcostwa w Niemczech, ponieważ wygląda to trochę inaczej niż w Polsce. Najkorzystniej dla młodych...
Read More
Uznanie ojcostwa w Niemczech

Praca w Zwickau

Baza pośredników pracy w Zwickau Mała ściąga dla moich klientów i osób z Zwickau i najbliższych okolic :)Często padają pytania...
Read More
Praca w Zwickau

Zakończenie umowy o pracę podczas ciąży

Często dostaję od Was pytania, co zrobić gdy umowa o pracę na czas określony kończy się akurat w trakcie ciąży....
Read More
Zakończenie umowy o pracę podczas ciąży

Jesień 2023: Czy bym się teraz wyprowadziła z dziećmi do Niemiec?

Ostatni rok dużo pozmieniał w sytuacji społecznej i gospodarczej w Niemczech. Jeśli zastanawiasz się nad wyjazdem do Niemiec z całą...
Read More
Jesień 2023: Czy bym się teraz wyprowadziła z dziećmi do Niemiec?

Mandaty w Niemczech

Przekroczenie prędkości, jazda na czerwonym, albo może po prostu źle zaparkowane auto?Fotoradar strzelił Ci zdjęcie i nie wiesz, czego się...
Read More
Mandaty w Niemczech

Język niemiecki – jak nauczyć się samodzielnie

Każdy, kto wyjeżdża do innego kraju staje przed wyzwaniem porozumienia się w innym języku. Wcześniejsza nauka języka obcego w szkole...
Read More
Język niemiecki – jak nauczyć się samodzielnie

Wielkanoc w Niemczech – tradycje, zwyczaje i ciekawostki

Wielkanoc jest jednym z najstarszych i najważniejszych świąt chrześcijańskich, a jej obchody w Niemczech sięgają wielu wieków wstecz. Według tradycji,...
Read More
Wielkanoc w Niemczech – tradycje, zwyczaje i ciekawostki

Apostazja, czyli wyjście z kościoła w Niemczech

Dzisiaj temat dla jednych dość kontrowersyjny, ale myślę, że dla wielu innych bardzo przydatny. A mianowicie, chciałabym Wam dzisiaj podpowiedzieć...
Read More
Apostazja, czyli wyjście z kościoła w Niemczech

Wschód vs Zachód Niemiec – która strona Niemiec jest atrakcyjniejsza?

W tym wpisie chciałabym obalić kilka stereotypów dotyczących dwóch różnych części Niemiec. Wschód i Zachód. Stare DDR-y i nowoczesne RFN....
Read More
Wschód vs Zachód Niemiec – która strona Niemiec jest atrakcyjniejsza?

Natychmiastowe wypowiedzenie pracy w Niemczech – i co teraz?

Problem natychmiastowych wypowiedzeń wśród polskich pracowników najczęściej występuje w tzw. Leihfirmach lub Zeitarbeitfirmach, czyli po polsku w firmach pośredniczących w...
Read More
Natychmiastowe wypowiedzenie pracy w Niemczech – i co teraz?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.